W dniach 18-20 maja 2026r. udaliśmy się na wycieczkę do Krakowa. Wyruszyliśmy skoro świt w kierunku Ojcowa , bo pierwszym punktem naszego zwiedzania był Ojcowski PN. Tutaj poznaliśmy historię Zamku na Pieskowej Skale – jednego ze Szlaku Orlich Gniazd oraz obejrzeliśmy najbardziej znaną skałę w tej okolicy – Maczugę Herkulesa. Dalej wyruszyliśmy na długi spacer Doliną Prądnika w kierunku Jaskini Łokietka, podziwiając wyłaniające się z bujnej roślinności fantazyjne formy skalne. Po dotarciu do celu, weszliśmy do wnętrza, gdzie pan przewodnik opowiedział nam o okolicznościach powstania jaskini oraz legendzie związanej z jej nazwą. Mogliśmy także oglądać wapienne nacieki na jej ścianach. Po powrocie do autokaru udaliśmy do miejsca noclegowego – Hotelu Na Wierzynka w Wieliczce. Mimo zmęczenia długim, wyczerpującym dniem, mieliśmy jeszcze siły na wspólne gry i zabawy.
Nazajutrz po śniadaniu przeszliśmy do zabytkowej Kopalni Soli w Wieliczce, gdzie wędrując podziemnymi korytarzami wysłuchaliśmy wielu ciekawych, mówionych z humorem opowieści o powstaniu kopalni, pracy górników oraz jej roli w dawnym państwie polskim, w którym sól była cenniejsza od złota.
Po wyjściu z kopalni sprawnie zajęliśmy miejsca w autobusie, gdyż czekał na nas już Kraków.
Tam spotkanie z panią przewodnik i wizyta na Wawelu. Oglądaliśmy piękny renesansowy zamek, katedrę oraz krypty, gdzie spoczywają polscy królowie, wieszcze narodowi oraz osoby zasłużone dla państwa polskiego. Wdrapaliśmy się także na wieżę , by dotknąć serca Dzwonu Zygmunta.
Zatrzymaliśmy się na moment przy smoku, bo będąc w Krakowie nie można nie zobaczyć ziejącego ogniem bohatera wielu bajek i legend. Po spotkaniu ze smokiem spacer na stare miasto i wizyta w Kościele Mariackim. Podziwialiśmy piękny wystrój kościoła, a przede wszystkim Ołtarz Wita Stwosza. Wysłuchaliśmy hejnału z mariackiej wieży i po krótkim pobycie na rynku, zakupie pamiątek, przyszedł czas na powrót do Wieliczki. Tu po małym odpoczynku gry i zabawy na placu zabaw i boisku.
Środa 20 maja, ostatni dzień naszej wycieczki. Pakujemy bagaże i ruszamy do miejscowości Sromowce Wyżne, gdzie rozpoczyna się spływ Dunajcem. Wsiadamy na tratwy i wśród bajania flisaków płyniemy w kierunku Szczawnicy, podziwiając bajeczne krajobrazy Pienin. Po 2 godzinach docieramy do końca spływu. Ostatnie zakupy pamiątek i ruszamy w daleką drogę do domu. Po godzinie 22 spotykamy stęsknionych rodziców.
Były to 3 dni mile razem spędzonego czasu.
![]()







